Molchat Doma – Monument LP
Brand: Sacred Bones Records
Zespół: Molchat Doma
110,00 zł
„Monument” to trafny tytuł trzeciego albumu białoruskiego tria Molchat Doma. W istocie, stanowi on pomnik wszystkiego, co osiągnęli w krótkim czasie istnienia – od nieznanych, o których szeptano, przez enigmatyczne ikony undergroundu, po prawdziwe viralowe sensacje z setkami tysięcy filmów na TikToku z ich muzyką. „Monument” ukazuje ich powrót jako zdobywców-bohaterów, rozwijających minimalistyczną wielkość S Krysha Nashikha Domova i Etazhi, aby w pełni zrealizować bardziej maksymalistyczną wizję ich krystalicznego, postpunkowego brzmienia.
Napisany i nagrany podczas kwarantanny w rodzinnym Mińsku podczas pandemii COVID-19, „Monument” to świadomy krok naprzód w pisaniu piosenek i wierności, ukazujący zespół, który nadnaturalnie dobrze czuje się we własnej skórze. Niezależnie od tego, czy grają na parkiecie, jak w synthpopowym hymnie „Discoteque”, czy też pracują nad bardziej introspektywnymi utworami sprzed pandemii, takimi jak „Otveta Net” i „Ne Smeshno”, Molchat Doma ma pełną kontrolę. Ich największą siłą zawsze było pisanie piosenek, a z biegiem czasu stają się coraz lepsi.
Wraz z coraz bardziej wyrafinowanymi aranżacjami zespołu, zmieniały się również dźwięki, których używają, by ożywić swoje utwory. Arsenał Romana Komogortseva i Pavla Kozlova rozrósł się o szeroki wachlarz syntezatorów i automatów perkusyjnych, z których każdy wykorzystuje z precyzją. Wokal Jegora Shkutko płynnie przechodzi od znanego, beznamiętnego monotonnego tonu do ekspresyjnego nucenia, a jego pięknie wypowiedziane rosyjskie teksty przeplatają się z ponurymi i romantycznymi. Shkutko często porównywano do Iana Curtisa, ale w tym przypadku porównanie to go przerosło.
Z Monument Molchat Doma wykonał jedną z najtrudniejszych rzeczy, jakie zespół mógł zrobić. Znacznie poszerzyli zakres swojej muzyki, zachowując jednocześnie wszystko, co pierwotnie czyniło ich wielkimi.
Monument is a fitting title for the third album by Belarusian trio Molchat Doma. Indeed, it stands as a monument to everything they’ve achieved in their short time as a band, from whispered-about unknowns, to enigmatic underground icons, to legitimate viral sensations with hundreds of thousands of TikTok videos using their music. Monument sees them return as conquering heroes, expanding on the minimalist greatness of S Krysh Nashikh Domov and Etazhi to fully realize a more maximalist vision of their crystalline post-punk sound.
Written and recorded while the band was quarantined in their hometown of Minsk during the COVID-19 pandemic, Monument is a conscious step up in songwriting and fidelity, and it reveals a band preternaturally comfortable in its own skin. Whether playing to the dancefloor, as they do on the synthpop anthem “Discoteque,” or working more introspectively on pre-pandemic live favorites “Otveta Net” and “Ne Smeshno,” Molchat Doma are in complete control. Their greatest strength has always been their songwriting, and they’ve only gotten better.
As the band’s arrangements have grown more sophisticated, so too have the sounds they use to bring them to life. Roman Komogortsev and Pavel Kozlov’s gear arsenal has grown to include an extensive range of synthesizers and drum machines, all of which they deploy with precision. Egor Shkutko’s vocals move fluidly between his familiar deadpan monotone and an expressive croon, his beautifully delivered Russian lyrics at turns bleak and romantic. Shkutko has often been compared to Ian Curtis, but here, he outgrows the comparison.
With Monument, Molchat Doma have done one of the hardest things to do as a band. They’ve greatly expanded the scope of their music while retaining everything that made them great in the first place.
1 Utonut’ 5:44
2 Obrechen 4:09
3 Discoteque 4:05
4 Ne Smeshno 3:52
5 Otveta Net 4:03
6 Zvezdy 3:46
7 Udalil Tvoy Nomer 5:10
8 Leningradskiy Blues 4:00
9 Lubit’ I Vypolnyat’ 5:27





