FABRIKA – st LP
Brand: papagajuv hlasatel
65,00 zł
"jarociński" punk rock z Czech. demówka z końca lat 80-tych i bonusy.
A1 Nechcem
A2 Žoldák
A3 Nikdy
A4 Mládí Vpřed
A5 Raz Dva
A6 Fabrika
A7 Vyhoďme Ho Z Kola Ven
B1 Cesta
B2 Barová
B3 Nikdy
B4 Skvrny
B5 Raz Dva
B6 Vojna… Aneb Přísaha Na Prasečí Hlavu
B7 Barová
B8 Zdá Se, Že Je Všechno V Pořádku
A01 – B02 – Demo 1988
B03 – B04 – kompilace Plameny smrti (Canal comp. 1994)
B05 – B07 – live @ klub Zenit 1989
B08 – live @ klub OKO 1990
recenzja z Pasażera
FABRIKA – st LP
Punk jest stary nie tylko w Polsce. W Czechach też już jadą na sentymentach. Mają trudniej, bo czeskiego punka w latach 80-tych było znacznie mniej i nie było kapel, które miałyby zasięg choć trochę międzynarodowy, ale coś tam jednak czasami daje się fajnego odrestaurować.
Fabrika powstała tuż przed czeską Aksamitną Rewolucją, czyli jeszcze za komuny. Podstawą tej płyty jest 9 kawałków demo nagranych w 1988 roku. I to jest coś co chwyci za serce miłośnika szumu polskiej Stilonki. Bo nie tylko brzmienie jest identyczne z polskimi kapelami tego czasu, ale też Fabrika grała dokładnie takiego samego punka co nasze „jarocińskie” zespoły. Czasami inne zaśpiewy w refrenach się zdaarzają i to jest raczej sznit a la Uz Jsme Doma niż współczesnych ludycznych kapel czeskich, ale generalnie to niedaleko piosenkom Fabriki do tego co grała wtedy nasza Cela nr 3 („Mladi vpred”), Stress, Fort BS, ale też Kanada czy Process, bo systematycznie Czesi nabierali bardziej zimno falowo / post punkowego posmaku. Na przykład pieśń „Vyhodme ho z kola ven” brzmi już tak, jak grają zimną falę współczesne punki. I w ogóle późniejsze nagrania brzmią bardzo post punkowo (Vojna). Teksty są po czesku, ale sporo wskazuje że większość obraca się wokół tematyki antymilitarnej („Zoldak”, „Vojna”, „Skvrny”).
Okres największej aktywności kapeli to początek lat 90-tych i tak reszta nagrań skompilowanych na tym winylu, to różne live z okresu 89-93. Niestety Fabrika pochodziła z małego miasteczka i mimo że pojawiła się na kultowej czeskiej składance z 1990 roku „Rebelie – Punk 'n' Oi!”, nawet po upadku komuny nie zaliczyła żadnej kariery. Poza tym samplerem, jej dyskografia ogranicza się do koncertowej kasety z xerowaną okładką. Tak więc po 30 latach, taki bardzo starannie przygotowany winyl (PHR innych nie robi :), należał się zarówno kapeli jak i wszystkim punkowym archeologom. (PHR) Bezkoc





